Lasy, elektrownie i modlitwy

 

Szczyty klimatyczne są po to, żeby pokazać, że nie tędy droga. Że środkami politycznymi nie da się zrobić więcej. Społeczne protesty klimatyczne są po to, żeby pokazać, że ludzie protestują, ale prawdopodobnie również po to, żeby pokazać, że również nie tędy droga. Z kursu na zderzenie, na który weszliśmy ostatecznie jakieś trzydzieści lat temu, mogą nas sprowadzić raczej odważne decyzje silnych globalnych graczy, postępy nauki względnie… rozsądne korporacje. Wszelkie działania we własnym zakresie (choć istotne moralnie) są z punktu widzenia emisji,  niestety, pomijalne. Czytaj dalej „Lasy, elektrownie i modlitwy”