Zaległości, czyli pierwsze lato końca świata

Intensywność rzeczywistych działań na rzecz ratowania sprawy, której zresztą nie da się już chyba uratować (chodzi o życie na Ziemi), sprawiła, że na blogu zrobiło się trochę zaległości, za które chciałem i czytelników i moich gości przeprosić. W szczególności w kolejce czekają dwa wywiady i kilka innych istotnych (przynajmniej w moim mniemaniu) wpisów, jak choćby relacja z ratowania alei lipowej Sochaczew – Żelazowa Wola. Ale nie tylko.   Czytaj dalej „Zaległości, czyli pierwsze lato końca świata”