Dynia na kompoście, czyli częściowo psychoanalityczny komentarz wyborczy

W zasadzie wystarczy odpowiedź na jedno pytanie. Czy to możliwie, żeby jouissance (przepraszam za to barbarzyńskie tłumaczenie ale poniżej będę używał go zamienne z polską „niezdrową radością”) pragnienia przeżywania własnej niedoli pchało ludzi do wyobrażeniowego tworzenia krzywdzicieli, którym przypisze się krzywdy zadawane przez coś innego lub kogoś innego? Czy to możliwe, że za taki podmiot nawet krzywdę w jego wyobrażeniach  przeżywają inni, a jeśli nie ma innych ją przeżywających wyobraźnia stworzy ich, aby niedola mogła być przeżywana? Czytaj dalej „Dynia na kompoście, czyli częściowo psychoanalityczny komentarz wyborczy”

Kapitalizm jako mechanizm klimatycznego wyparcia, czyli jak zostałem foliarzem

W ubiegłym tygodniu pewien ekspert w swoim temacie (zakresie? obszarze? przedmiocie?), którego skądinąd cenię i którego działania (a tym samym, mimo, iż się z nimi nie zgadzam, poglądy) nawet promuję w swoim skromnym zakresie, nazwał mnie wprost „foliarzem”. Za co mnie tak skrzywdzono? Czytaj dalej „Kapitalizm jako mechanizm klimatycznego wyparcia, czyli jak zostałem foliarzem”

Dziesięć przykazań klimatycznych czasów schyłku

Wychodząc naprzeciw zmaganiom ludzkości z katastrofą klimatyczną i ekologiczną, pozwoliłem sobie na sformułowanie kilku wskazówek, które mogą okazać się pomocne w tych zmaganiach. Wszelkie podobieństwo do zdarzeń i postaci historycznych czy mitologicznych jest całkowicie niezamierzone i przypadkowe. Czytaj dalej „Dziesięć przykazań klimatycznych czasów schyłku”

Obniżki cen wody i ścieków ?! – nie tędy droga w czasie suszy klimatycznej…

Kilka dni temu zaproponowałem, żeby obecną polską (ale przecież nie tylko) suszę określać mianem „klimatycznej”. Cieszę się, że naukowcy zajmujący się tematem przywołują to pojęcie. I polecam blog „Świat Wody” dr. Sebastiana Szklarka.

Dziś krótko, ale treściwie, bo informacje powinny trafić jak najwcześniej do jak najszerszego grona samorządowców, zakładów wodociągowych i lokalnych społeczności, które mogą w zarodku zapobiec problemom. 

Jak wszyscy wiemy obecnie dominuje jeden główny temat, parafrazując cykl książek o Harrym: Temat TenKtóregoNazwyNieWolnoWymawiać. W wyniku ograniczeń wprowadzonych z powodu Sami-wiecie-kogo cierpi gospodarka, więc rząd i samorządy szukają rozwiązań zwanych TARCZAMI. Ale… no właśnie co spowodowało potrzebę mojej szybkiej reakcji, a nawet więcej mega podniosło mi ciśnienie???

Wyobraźcie sobie drodzy Czytelnicy, że niektóre samorządy w ramach pięknie brzmiących tarcz wprowadzają obniżki cen wody…

Tak obniżki cen wody, a różnicę mają dopłacić z budżetów samorządu, czyli de facto i tak z naszych pieniędzy. Ot takie PR-owe zagrywki. Problem w tym, że jak wszyscy dobrze wiemy za oknami mamy suszę i to nie taką zwykłą suszę, jak to powiedział jeden z moich znajomych…

View original post 531 słów więcej

Treehunter czy tropiciel drzew? – rozmowa z Pawłem Lenartem

Paweł Lenart, kolejny gość „Dlaczego ludzie wycinają drzewa”, wielki pasjonat przyrody i „treehunter” (łowca, tropiciel drzew), przypomina w swojej miłości do dendroflory pisarza i bibliofila J.L. Borgesa, który piękne książki lubił kupować tak bardzo, że często żałował, iż nie mógł tego robić wielokrotnie w stosunku do egzemplarzy, które już posiadał. Czytaj dalej „Treehunter czy tropiciel drzew? – rozmowa z Pawłem Lenartem”

O analogiach między kryzysami

Między reakcją na ten kryzys, a reakcją na kryzys klimatyczny zachodzą niezwykle precyzyjne analogie. Sprawy epidemiologiczne i statystyczne pozostawmy specjalistom. Warto jednak spojrzeć na inne sensy „tego” kryzysu – etyczny, prakseologiczny i psychoanalityczny. Są one dziś programowo odrzucane, jako nie dające się uchwycić „twardymi” danymi, ale to one są kluczowe w ogarnięciu katastrofy. Czytaj dalej „O analogiach między kryzysami”

Notatki z pandemii – 16.03.2020 – Kwarantanna dzieci trwa. Dorośli w pracy

Pierwsze koty za płoty. Weekend był sielanką. Zastanawiałem się, co przyniesie poniedziałek. Zaostrzenie kryzysu, zbagatelizowanie tematu, przejście w nową normalność? Zdaje się, że wyszła jakaś nowa normalność. Dzieci w domu na kwarantannie, rodzicie w pracy. W Polsce chyba nic nie może być zbyt konsekwentne. Może to i dobrze. Nie wiem. Czytaj dalej „Notatki z pandemii – 16.03.2020 – Kwarantanna dzieci trwa. Dorośli w pracy”