Spełniacze obietnic i sprawnie działające systemy, czyli znowu o zbawieniu

Przeciętny człowiek czasami obietnice spełnia, a czasami nie. Dlatego ja bardzo się obawiam tych, którzy spełniają wszystkie. Bardziej nawet od tych, którzy nie spełniają żadnej. W spełnianiu wszystkich obietnic tkwi bowiem coś z nieprawidłowej osobowości. Czytaj dalej „Spełniacze obietnic i sprawnie działające systemy, czyli znowu o zbawieniu”

Niezadowolenie z wymiaru sprawiedliwości

Zadowolonym można być z randki, wakacyjnego wyjazdu lub nowego samochodu. Nieco trudniej być zadowolonym jak się idzie do więzienia, za rzeczy, które się robiło albo jak się nie zasiedziało gruntu, bo nie minęło trzydzieści lat, tylko dwadzieścia osiem. Wtedy się jest „niezadowolonym”. Albo jak przyszedł nakaz zapłaty przedawnionego roszczenia, ale się nie chciało nawet z poczty go odebrać i krzyczało – e-sądy to oszustwo, choć są to takie same sądy, jak wszystkie sądy. Czytaj dalej „Niezadowolenie z wymiaru sprawiedliwości”