Pierwsze – nie wybaczaj

Jest wielką ironią losu, że o tym, co się dzieje na i wokół sali sądowej nie mogą się wypowiadać ci, którzy na ten temat wiedzą najwięcej. Adwokaci, radcowie prawni, prokuratorzy i sędziowie. Nie mogą, bo są związani różnego rodzaju tajemnicami i jest to oczywiste i potrzebne. Pozostaje im bolesny rozdźwięk między tym, co się o prawie pisze i mówi, a tym, na czym ono naprawdę polega, czego dotyczy, po co w ogóle jest. Czytaj dalej „Pierwsze – nie wybaczaj”

Zaległości, czyli pierwsze lato końca świata

Intensywność rzeczywistych działań na rzecz ratowania sprawy, której zresztą nie da się już chyba uratować (chodzi o życie na Ziemi), sprawiła, że na blogu zrobiło się trochę zaległości, za które chciałem i czytelników i moich gości przeprosić. W szczególności w kolejce czekają dwa wywiady i kilka innych istotnych (przynajmniej w moim mniemaniu) wpisów, jak choćby relacja z ratowania alei lipowej Sochaczew – Żelazowa Wola. Ale nie tylko.   Czytaj dalej „Zaległości, czyli pierwsze lato końca świata”

Niezadowolenie z wymiaru sprawiedliwości

Zadowolonym można być z randki, wakacyjnego wyjazdu lub nowego samochodu. Nieco trudniej być zadowolonym jak się idzie do więzienia, za rzeczy, które się robiło albo jak się nie zasiedziało gruntu, bo nie minęło trzydzieści lat, tylko dwadzieścia osiem. Wtedy się jest „niezadowolonym”. Albo jak przyszedł nakaz zapłaty przedawnionego roszczenia, ale się nie chciało nawet z poczty go odebrać i krzyczało – e-sądy to oszustwo, choć są to takie same sądy, jak wszystkie sądy. Czytaj dalej „Niezadowolenie z wymiaru sprawiedliwości”

Ważne dni polskich sądów

Dwa odważne rozstrzygnięcia polskich sądów, pierwsze w sprawie nielegalności zatrzymania Obywateli RP przed marszem narodowców, drugie uniewinnienia obrońców puszczy blokujących wycinkę, otwierają, jak się wydaje, ważną kartę polskiego sądownictwa. Okazuje się, że trudne warunki, w Polsce sprowadzające się do faktycznej likwidacji trójpodziału władzy, wyzwalają odwagę cywilną i odwagę w orzekaniu, jaką – niestety – zbyt rzadko widziało się na salach sądowych w warunkach wolności. Czytaj dalej „Ważne dni polskich sądów”

Stypendium wolności, czyli o potrzebie istnienia zbrodni

Ponoć Churchill miał powiedzieć, że najciężej się pogodzić z tym, że głupcy czasami mają rację. To były święte słowa, ale nie o tym chcę pisać. Równie ciężko się pogodzić, że za jakąś tam ideą może stać zupełnie marny człowiek. Ze słabościami i tak dalej. Tak sobie o tym myślę, kiedy czytam w internetach moich przyjaciół, zawodowych dekonstruktorów i postmodernistów, oburzonych zbiórką pieniędzy na pewnego trybuna ludowego, który… nie płacił alimentów i miał tam inne rzeczy na sumieniu, przeważnie związane z pieniędzmi. Czytaj dalej „Stypendium wolności, czyli o potrzebie istnienia zbrodni”

Dżuma, niepodległość i ćwierćintelektualiści

Elitom Polski neoliberalnej i (po części) lewicowej zdaje się jeszcze, że to, co się tu dzieje, to tylko złe zachowanie przy obiedzie. Głęboko wierzą, że ktoś za chwilę przywoła do porządku rozwydrzonych członków rodziny, choć oczywiście nie potrafią wskazać, kto miałby to być. Z lubością przesyłają sobie w Internecie film, w którym Beta Szydło zapowiada, że nie wyprowadzi policji przeciwko demonstrantom, kochają bowiem odkrywać sprzeczności „dobrej zmiany”. Nigdy nie rozumiały, że byt jest dialektyczny, zasada sprzeczności nie obowiązuje, a fakty, w zderzeniu ze zbiorowymi fantazjami, nie miały i nie mają znaczenia. Czytaj dalej „Dżuma, niepodległość i ćwierćintelektualiści”

Otoczeni różańcem – o jedności polityki i religii

Pośmieliśmy się z celebrytów reklamujących akcję „Różaniec do Granic”, przychodzi pora na jej krytykę. Jest ona w większości przypadków chybiona, ale również niemrawa. Ostatecznie wszyscy zdają sobie sprawę, że wobec religii jakiekolwiek argumenty nie mają jakiejkolwiek mocy. Sama akcja, która okazała się ogromnym sukcesem organizatorów, wskazuje, że opozycja nie ma pojęcia, co dzieje się w Polsce, ale również na świecie. Frenetyczna religijność opanowująca świat ma bowiem głębsze, czy po prostu inne podłoże i jest dziś największą potrzebą mas. Czytaj dalej „Otoczeni różańcem – o jedności polityki i religii”