O wiecznym zmaganiu, czyli dlaczego PiS wygra wybory

Wielu ludzi zastanawia się, dlaczego, mimo tylu wpadek, PiS wygra nadchodzące wybory. Moim zdaniem odpowiedź jest prosta i niemalże nudna. Naczelnik nie jest wybitnym intelektualistą (dyktatorzy bywają nimi rzadko), ale coś tam jednak przyswoił z wiedzy o człowieku i ludziach i umiejętnie to wykorzystuje. Czytaj dalej „O wiecznym zmaganiu, czyli dlaczego PiS wygra wybory”

Idźcie, tfu…, idźmy na wybory!

Wczoraj zrobiłem niewielki wpis o tym, dlaczego chyba nie pójdę na wybory. Jak się okazuje, deklaracja taka nie jest przyjmowana jako akceptowalna. Innymi słowy, w demokratycznych społeczeństwach Zachodu, które reklamują się jako tolerancyjne i inkluzywne, nie można nie partycypować, gdyż jest to grzech jeśli nie największy, to główny. Czytaj dalej „Idźcie, tfu…, idźmy na wybory!”

Nie zmieniajmy systemu, czyli między bytem a powinnością

Historia ekspansji Homo sapiens, ekspansji ludzkości to historia powiększania obszarów i aktywności ludzi. Upadek każdego imperium, każda z rewolucji (nawet komunistyczna) były wyrazem dążenia do włączania coraz to większych mas ludzkich w coraz to większą aktywność. Innymi słowy, nie było w dziejach świata przemiany kulturowej, społecznej i gospodarczej, która cokolwiek by ograniczała. Czytaj dalej „Nie zmieniajmy systemu, czyli między bytem a powinnością”

Nauka, duch, nadzieja – etyka i działanie w czasach klimatycznego kryzysu – podsumowanie spotkania FoTA 2

Do napisania podsumowania drugiego spotkania nieformalnej grupy aktywistów, naukowców, przyrodników, ekologów, dziennikarzy, prawników, artystów i intelektualistów podejmujących różnego rodzaju działania na rzecz ratowania ziemskiej biosfery i klimatu określoną przeze mnie zrazu żartobliwym, roboczym mianem „Followers of The Apocalypse” podchodziłem kilka razy. Za każdym razem podsumowanie kończyło się małą książką, albo opasłym referatem, którego nikt nie zdołałby doczytać do końca. Czytaj dalej „Nauka, duch, nadzieja – etyka i działanie w czasach klimatycznego kryzysu – podsumowanie spotkania FoTA 2”

Samorząd artefaktów, przestrzeń konsumpcji

Gdybyśmy chcieli tchnąć prawdziwego ducha w zbliżające się wybory samorządowe, powinniśmy zburzyć wybudowane budowle, zerwać chodniki i place, ustawić drzewa, które można by wyciąć i… zrobić to wszystko od nowa. Tylko to może zaspokoić kompulsywną pseudoaktywność Homo sapiens. Czytaj dalej „Samorząd artefaktów, przestrzeń konsumpcji”

Spełniacze obietnic i sprawnie działające systemy, czyli znowu o zbawieniu

Przeciętny człowiek czasami obietnice spełnia, a czasami nie. Dlatego ja bardzo się obawiam tych, którzy spełniają wszystkie. Bardziej nawet od tych, którzy nie spełniają żadnej. W spełnianiu wszystkich obietnic tkwi bowiem coś z nieprawidłowej osobowości. Czytaj dalej „Spełniacze obietnic i sprawnie działające systemy, czyli znowu o zbawieniu”

Pieprzony los ochroniarza i… ochroniarki

Tak się składa, że branżę ochroniarską poznałem od prostego ochroniarza, zwanego przez lud „ochraniarzem” lub też „cieciem”, aż po stanowiska menedżerskie. To, co się w niej odjaniepawla i odmagdelenośroduje dość dobrze oddaje farsę kapitalizmu polskiego i zagranicznego. Kiedyś, jak będę na emeryturze, napiszę o tym przezabawną książkę, a któryś ze znanych polskich reżyserów kręcących filmy z dużą ilością mięsa, zbije fortunę na filmie na jej podstawie. Przestrzegałbym jednak, żeby na podstawie tej tragifarsy rozwalać resztki opozycji w Polsce, tym razem pod postacią Kongresu Kobiet. Czytaj dalej „Pieprzony los ochroniarza i… ochroniarki”

Między Słupskiem Biedronia a tańcami Dudy

W Polsce społeczeństwo obywatelskie, przynajmniej takie, jak je rozumieli pierwsi reformatorzy i neoliberałowie, zaczęło umierać, kiedy tylko zaczęto je budować, to znaczy w 1989 r. Mało kto się zresztą zastanawiał, co rozumieć przez to pojęcie wytrych. Dlatego Robert Biedroń pozostaje w fundamentalnym błędzie, sądząc, że uda się odzyskać rzeczywistość wolności bez jeźdźca na białym koniu. To znaczy nie na białym, ale o tym niżej. Czytaj dalej „Między Słupskiem Biedronia a tańcami Dudy”