Póki co październik

Od chwili pojawienia się zjawiska, które określiliśmy mianem pandemii (co chyba nie wyczerpuje sprawy), obserwujemy najprawdopodobniej wejście globalnej cywilizacji w początkową fazę upadku. Fiasko działań dekarbonizacyjnych i ratowania ekosystemów, rosnące ceny energii, rosnące ceny żywności, surowców, braki energii, braki surowców, braki żywności i szeregu produktów, nasilające się problemy migracyjne, a przede wszystkim całkowicie już oczywista katastrofa klimatyczna, nie pozostawiają wątpliwości co do szerszego kontekstu sprawy.

Czytaj dalej „Póki co październik”

Klimatyczna wyspa nonsensu, czyli podsumowanie roku 2020

Pandemia COVID-19 nie wydaje mi się być przyczyną rozpadu, ale jego skutkiem. Życie, jakie znamy, życie, którego możliwość otrzymaliśmy najprawdopodobniej w wyniku zbiegu różnego rodzaju przypadków, kończy się, a my nie umiemy udzielić adekwatnych odpowiedzi na pytanie, co z tym zrobić. Przede wszystkim dlatego, że (najprawdopodobniej) nie wiemy, czy chcemy je dalej wieść w takiej formie. Ani jako jednostki, ani jako zbiorowość, jako ludzka wspólnota.

Czytaj dalej „Klimatyczna wyspa nonsensu, czyli podsumowanie roku 2020”

Co oznacza przegrana Trumpa dla klimatu, biosfery i ziemskiego ekosystemu?

Przede wszystkim, że pada ostatni element możności niedziałania, który był niezwykle wygodny dla klimatycznych millenarystów. Wróg klimatu i przyrody numer jeden pogrzebion (zostaje już chyba tylko Bolsonaro, który skądinąd realizuje brazylijski program energetyki jądrowej). Nawet Putin i Chińczycy powoli zaczynają się ogarniać, a przebłyski działania i wiedzy o katastrofie pojawiają się u australijskich spalaczy węgla.

Czytaj dalej „Co oznacza przegrana Trumpa dla klimatu, biosfery i ziemskiego ekosystemu?”

O podwyżce wynagrodzeń polityków, czyli do czego potrzebujemy etyki

Uważani czytelnicy bloga pamiętają, że na początku pandemii zacząłem robić notatki z pandemii, które miały być jakąś lekcją dla mnie i dla innych, którzy chcą na tej lekcji coś skorzystać. Dość szybko przestałem je jednak robić, bo uznałem po pierwsze, że sytuacja jest zbyt poważna, żeby jakiś laik (jak ja) wypowiadał się na tak poważne tematy, bo drugie mój pogląd na sprawę rzeczywiście ma charakter idiosynkratyczny i nie chcę nim epatować. Czytaj dalej „O podwyżce wynagrodzeń polityków, czyli do czego potrzebujemy etyki”

Dlaczego zagłosuję na Trzaskowskiego

Nie dlatego, że mam poważne wątpliwości odnośnie statusu ontologicznego kultury. Nie dlatego, że nie wierzę w humanizm, nie dlatego, że nie wierzę w kapitalizm i walkę klas. Nie dlatego nawet, że wybaczam mu, że kluczy wokół kwestii energetyki jądrowej. Nie dlatego, że dostrzegam aż nadto wyraźnie kondycję ludzką. Nie dlatego, że wiem, że łyżka nie istnieje. Czytaj dalej „Dlaczego zagłosuję na Trzaskowskiego”

Notatki z pandemii – 21.03.2020 – Dlaczego w Japonii nie widziałem Japonki  

Pod koniec lutego, na zaproszenie Japońskiego Międzynarodowego Centrum Współpracy Atomowej (JICC), wziąłem udział w seminarium poświęconym perspektywom rozwoju energetyki jądrowej na świecie. Ponieważ samolotami praktycznie nie latam, a podróż na tak dużym dystansie odbyłem pierwszy raz, był to dla mnie głęboki szok. Wszystko w środku mówiło mi, że taki świat, świat w którym każdego dnia miliony ludzi odbywają przejażdżki samolotem, nie ma prawa istnieć. W tym samym czasie na świecie zaczynała się pandemia. Czytaj dalej „Notatki z pandemii – 21.03.2020 – Dlaczego w Japonii nie widziałem Japonki  „