Honor i zaszczyt

Sędzia, który pozwala sobie na odrobinę egzaltacji, czy prezentacji własnych poglądów, kiedy uniewinnia oskarżonego, odstępuje od wymierzenia kary, czy łagodzi karę, robi co do zasady coś dobrego dla wymiaru sprawiedliwości. Kiedy skazuje kogoś na śmierć, jak w przypadku Larrego Nassara (co sama zakomunikowała sędzia Rosemarie Aquilina mimo, iż kara jest praktycznym dożywociem) pozostawia co najmniej niesmak, choć konsekwencje są dalej idące. Czytaj dalej „Honor i zaszczyt”