Wielki Test Doskonałej Maszyny Ratującej Klimat – odsłona II

Rok temu, podczas spotkania współtworzonej przeze mnie inicjatywy klimatyczno-ekologicznej FOTA4Climate, przedstawiłem mikroprezentację „Wielki Test Doskonałej Maszyny Ratującej Klimat”. Proponowany przeze mnie test miał sprawdzać, czy podmiot testowany (osoba lub inny podmiot) w swoich działaniach i dążeniach rzeczywiście w obliczu katastrofy klimatycznej i ekologicznej stawia sobie za cel ratowania życia ludzi i innych żyjących stworzeń.

Czytaj dalej „Wielki Test Doskonałej Maszyny Ratującej Klimat – odsłona II”

Morze Łaptiewów już nie zamarza, Jadwiga Emilewicz odradza się zawsze

Nigdy nie wiedziałem, kim jest Jadwiga Emilewicz, choć takie postacie często pojawiają się w złych rządach i mają za zadanie nadawać im pozory fachowości, racjonalizmu, ludzkiego oblicza. Bardzo często obsadza się w tej roli kobiety. Nie kupowałem tego nigdy. Wolę już szczerych, opętanych władzą socjopatów. Ale dziś przynajmniej się dowiedziałem, kim jest Jadwiga Emilewicz.

Czytaj dalej „Morze Łaptiewów już nie zamarza, Jadwiga Emilewicz odradza się zawsze”

Jerzego Buzka odchodzenie od węgla

Jeśli nasza cywilizacja dotrwa do połowy wieku, to być może kolejne pokolenie zastanawiać się będzie jak gatunek potrafiący umieścić superkomputery w małych przenośnych urządzeniach, wysyłający ludzi na księżyc, korzystający z energii jądrowej, leczący raka, dokonujący modyfikacji genetycznych i tym podobnych rzeczy, nie zdołał pojąć prostych chemicznych reakcji definiujących jego zagładę.

Czytaj dalej „Jerzego Buzka odchodzenie od węgla”

Mitygacja, adaptacja, kapitulacja, czyli ja wiedziałem, że tak będzie

Patrzę sobie na wysyp (skądinąd słuszny i potrzebny) wszelakiej publicystyki apokaliptycznej i myślę sobie – cholera, chyba jestem już dinozaurem w tej branży. Czy się jakoś w tym miejscu chwalę? Psychoanalitycy odpowiedzieliby, że zapewne tak, a ponieważ ja wierzę psychoanalizie i w psychoanalizę, to nie będę się spierał. Ale jest też w tym moim chwaleniu się wiele goryczy. Czytaj dalej „Mitygacja, adaptacja, kapitulacja, czyli ja wiedziałem, że tak będzie”

Dlaczego należy zniszczyć Kartaginę, czyli wzorcowy przebieg wydarzeń

Nie mogę tytułować moich wpisów za każdym razem „notatkami z pandemii” bo Facebook ścina zasięgi tak mocno, przy powtarzającym się tytule, że równie dobrze mógłbym pisać to w moim moleskinie. Zakładając, że przybywający tu z kilkanaście lat „obcy” odnajdą notatnik i zrobią z niego jakiś użytek lepszy, niż my robimy z papieru wiadomego przeznaczenia. Czytaj dalej „Dlaczego należy zniszczyć Kartaginę, czyli wzorcowy przebieg wydarzeń”

Notatki z pandemii – 18.03.2020 – Wielkie sprzątanie przyrody nie ustaje

Wczoraj, kiedy zmuszony do wysłania kilku listów przemierzałem mazowieckie miasteczka w poszukiwaniu otwartego urzędu pocztowego, miałem przez chwilę poczucie, jak bym się znalazł na planie znanego, zbyt długo trwającego serialu wytwórni AMC. Spowodowało to, że po powrocie do domu notatek nie zrobiłem. Byłem nieco przytłoczony obrazami, choć z drugiej strony były krzepiące. Na ile możemy, siedzimy w domach! Czytaj dalej „Notatki z pandemii – 18.03.2020 – Wielkie sprzątanie przyrody nie ustaje”

Czy rozmawiać o klimacie z red. Warzechą?

Jeśli zakładamy, że do mitygacji zmian klimatycznych i degradacji biosfery potrzebna nam jest szeroka społeczna świadomość (osobiście nie do końca podzielam ten pogląd, w każdym razie w nie jego dominującej wersji), to doceńmy starania redaktora Jakuba Wiecha, rozpoczynającego klimatyczną debatę po prawej stronie od rozmowy ze znanym negacjonistą, red. Łukaszem Warzechą. Przemawia za tym szereg okoliczności. Czytaj dalej „Czy rozmawiać o klimacie z red. Warzechą?”