Wojna a klimat

Ludzie zajmujący się przed rosyjską napaścią na Ukrainę klimatem, zastanawiają się, co się teraz stanie z naszymi klimatycznymi działaniami. Najprostsza odpowiedź jest taka, że nic się nie stanie, bo nic się stać z istoty rzeczy nie może. A nie może dlatego, że nawet przez chwilę takich nie prowadziliśmy. Jedyne, co rosło, to ambicje i zawartość CO2 w atmosferze. Można powiedzieć, że było to nawet wprost proporcjonalne. Im większe ambicje, tym więcej CO2.

Czytaj dalej „Wojna a klimat”

W obronie „Gambitu królowej”

Przeczytałem wczoraj u kolegi informatyka bardzo dobry wpis (z którym zgadzam się częściowo), sprowadzający się do tezy, że informatycy uśmiercili szachy tworząc komputery, które zgniotły arcymistrzów. I że – jeśli dobrze interpretuję wpis – szachy to superdeterministyczna i przewidywalna zabawa, którą odpowiednia moc obliczeniowa sprowadza do absurdu. Z tą tezą się zgadzam.

Czytaj dalej „W obronie „Gambitu królowej””