Wielki Test Doskonałej Maszyny Ratującej Klimat – odsłona II

Rok temu, podczas spotkania współtworzonej przeze mnie inicjatywy klimatyczno-ekologicznej FOTA4Climate, przedstawiłem mikroprezentację „Wielki Test Doskonałej Maszyny Ratującej Klimat”. Proponowany przeze mnie test miał sprawdzać, czy podmiot testowany (osoba lub inny podmiot) w swoich działaniach i dążeniach rzeczywiście w obliczu katastrofy klimatycznej i ekologicznej stawia sobie za cel ratowania życia ludzi i innych żyjących stworzeń.

Czytaj dalej „Wielki Test Doskonałej Maszyny Ratującej Klimat – odsłona II”

Notatki z pandemii – 19.03.2020 – Re-terraformacja

Dziś krótko. Sytuacja jest rozwojowa i w zasadzie wiemy, że warianty przeciwdziałania kryzysowi dzielimy na złe i jeszcze gorsze. Co uderza, to zupełnie fundamentalne zaniechanie władz poszczególnych państw, a także organizacji międzynarodowych, w obszarze przekazu, co spowodowało pandemię. Czytaj dalej „Notatki z pandemii – 19.03.2020 – Re-terraformacja”

Notatki z pandemii – 15.03.2020 – O czym nam mówią koronawirus i pochyłe drzewo

Pomyślałem sobie, że skoro od tylu lat w formie swoistych elegii prowadzę kronikę rozpadu świata, to przy okazji pandemii koronawirusa mogę zrobić bardziej szczegółowe notatki. Może będą miały jakąś użyteczność przed większym i być może ostatecznym kryzysem, jakim będzie katastrofa klimatyczna i związana z nią katastrofa ekologiczna. Swoją drogą pandemia COVID-19 spełnia wszelkie wymogi tej ostatniej. Czytaj dalej „Notatki z pandemii – 15.03.2020 – O czym nam mówią koronawirus i pochyłe drzewo”

Dobre klimatyczne samopoczucie

Trzeba go mieć dużo, żeby zakładać, że dotychczasowe porozumienia klimatyczne służą czemukolwiek innemu, niż dalszemu zabezpieczaniu interesów producentów paliw kopalnych. Wszelkie rozciągnięte w czasie ambicje, cele i założenia, w których dekarbonizację opiera się o tak zwane odnawialne źródła energii, to stuprocentowa pełnowymiarowa fikcja. Czytaj dalej „Dobre klimatyczne samopoczucie”

Patrząc na uciekający czas

Pierwszym i być może jedynym problemem mitygacji i adaptacji do zmian klimatu jest przekonanie, że ich koniecznym warunkiem jest przeprowadzenie rozległych zmian społecznych, które doprowadzą do drastycznego spadku konsumpcji, a co za tym idzie spadku emisyjności cywilizacji. Tymczasem problem na charakter inżynieryjno-przyrodniczy. To bardziej problem natury, niż kultury. Na razie zostawmy z boku płynność tych pojęć. Czytaj dalej „Patrząc na uciekający czas”

Faza przejściowa, czyli zmiana przyjdzie sama

 

Na swoim Twitterze Greta Thunberg zwraca uwagę, w kontekście szeroko ostatnio prezentowanej deklaracji 11 000 naukowców odnoszącej się do skutków katastrofy klimatycznej, mających przynieść „niewyobrażalne cierpienie” ludzkości, że podobnych deklaracji było już wiele. Pyta – jak wielu ostrzeżeń potrzebujemy, żeby zacząć traktować sytuację jako kryzys? Czytaj dalej „Faza przejściowa, czyli zmiana przyjdzie sama”

Stoicka apokalipsa na wesoło

Jest dla mnie z jednej strony zaszczytem, z drugiej wyzwaniem, że wielu ludzi pyta mnie o moją koncepcję antropologiczno-filozoficzno-pragmatyczną (a może lepiej prakseologiczną) ograniczania skutków katastrofy klimatycznej. Bardzo ciekawe jest to, że jedni traktują mnie jako racjonalistę wskazującego adekwatne rozwiązania, inni jako katastrofistę i fatalistę, który zniechęca ludzi do działania. Nie chcąc być sędzią we własnej sprawie, nie mając adwokata, muszę sam przedstawić moje stanowisko. Czytaj dalej „Stoicka apokalipsa na wesoło”

Three Mile Island – How dare you?

O przedwczorajszym wystąpieniu Grety Thunberg podczas szczytu klimatycznego ONZ napisano już wiele mądrych i głupich rzeczy. Wśród polskich komentarzy wyróżniłbym kilka trafnych i wartościowych, ale że w większości należą do, przepraszam za spoufalanie się, moich kolegów, pozwolę sobie być skromnym za nich i nie wymieniać ich nazwisk. Mogą sami się wpisać w komentarzach, jeśli mają taką wolę. Czytaj dalej „Three Mile Island – How dare you?”