Jerzego Buzka odchodzenie od węgla

Jeśli nasza cywilizacja dotrwa do połowy wieku, to być może kolejne pokolenie zastanawiać się będzie jak gatunek potrafiący umieścić superkomputery w małych przenośnych urządzeniach, wysyłający ludzi na księżyc, korzystający z energii jądrowej, leczący raka, dokonujący modyfikacji genetycznych i tym podobnych rzeczy, nie zdołał pojąć prostych chemicznych reakcji definiujących jego zagładę.

Czytaj dalej „Jerzego Buzka odchodzenie od węgla”

Dlaczego uważam, że wspierając atom ratuję klimat

Przez ostatnie dwa lata o atomie napisałem tyle, że wiele tu już nie ma do dodania. Ale akcja, którą robią koleżanki i koledzy z całego świata (gdzie przybrała ona nazwę „Stand Up for Nuclear”) i nasza „Wspieram atom dla klimatu!” zasługuje na dwa odrębne słowa.

Czytaj dalej „Dlaczego uważam, że wspierając atom ratuję klimat”

Kapitalizm jako mechanizm klimatycznego wyparcia, czyli jak zostałem foliarzem

W ubiegłym tygodniu pewien ekspert w swoim temacie (zakresie? obszarze? przedmiocie?), którego skądinąd cenię i którego działania (a tym samym, mimo, iż się z nimi nie zgadzam, poglądy) nawet promuję w swoim skromnym zakresie, nazwał mnie wprost „foliarzem”. Za co mnie tak skrzywdzono? Czytaj dalej „Kapitalizm jako mechanizm klimatycznego wyparcia, czyli jak zostałem foliarzem”

Notatki z pandemii – 19.03.2020 – Re-terraformacja

Dziś krótko. Sytuacja jest rozwojowa i w zasadzie wiemy, że warianty przeciwdziałania kryzysowi dzielimy na złe i jeszcze gorsze. Co uderza, to zupełnie fundamentalne zaniechanie władz poszczególnych państw, a także organizacji międzynarodowych, w obszarze przekazu, co spowodowało pandemię. Czytaj dalej „Notatki z pandemii – 19.03.2020 – Re-terraformacja”

Patrząc na uciekający czas

Pierwszym i być może jedynym problemem mitygacji i adaptacji do zmian klimatu jest przekonanie, że ich koniecznym warunkiem jest przeprowadzenie rozległych zmian społecznych, które doprowadzą do drastycznego spadku konsumpcji, a co za tym idzie spadku emisyjności cywilizacji. Tymczasem problem na charakter inżynieryjno-przyrodniczy. To bardziej problem natury, niż kultury. Na razie zostawmy z boku płynność tych pojęć. Czytaj dalej „Patrząc na uciekający czas”

Faza przejściowa, czyli zmiana przyjdzie sama

 

Na swoim Twitterze Greta Thunberg zwraca uwagę, w kontekście szeroko ostatnio prezentowanej deklaracji 11 000 naukowców odnoszącej się do skutków katastrofy klimatycznej, mających przynieść „niewyobrażalne cierpienie” ludzkości, że podobnych deklaracji było już wiele. Pyta – jak wielu ostrzeżeń potrzebujemy, żeby zacząć traktować sytuację jako kryzys? Czytaj dalej „Faza przejściowa, czyli zmiana przyjdzie sama”

Three Mile Island – How dare you?

O przedwczorajszym wystąpieniu Grety Thunberg podczas szczytu klimatycznego ONZ napisano już wiele mądrych i głupich rzeczy. Wśród polskich komentarzy wyróżniłbym kilka trafnych i wartościowych, ale że w większości należą do, przepraszam za spoufalanie się, moich kolegów, pozwolę sobie być skromnym za nich i nie wymieniać ich nazwisk. Mogą sami się wpisać w komentarzach, jeśli mają taką wolę. Czytaj dalej „Three Mile Island – How dare you?”

Nie przywiążę się do drzewa. Ale mogę o tym zaśpiewać – z Tomkiem Lipińskim rozmawia Krystyna Romanowska

To już drugi wywiad, jaki Krystyna Romanowska przeprowadziła dla „Dlaczego ludzie wycinają drzewa”. Gość jest wyjątkowy. To Tomasz Lipiński, artysta, muzyk, kompozytor. Twórca Brygady Kryzys, Tiltu i Fotoness. O klimatycznym kryzysie, przyrodzie, drzewach i… energii jądrowej. Czytaj dalej „Nie przywiążę się do drzewa. Ale mogę o tym zaśpiewać – z Tomkiem Lipińskim rozmawia Krystyna Romanowska”