Morze Łaptiewów już nie zamarza, Jadwiga Emilewicz odradza się zawsze

Nigdy nie wiedziałem, kim jest Jadwiga Emilewicz, choć takie postacie często pojawiają się w złych rządach i mają za zadanie nadawać im pozory fachowości, racjonalizmu, ludzkiego oblicza. Bardzo często obsadza się w tej roli kobiety. Nie kupowałem tego nigdy. Wolę już szczerych, opętanych władzą socjopatów. Ale dziś przynajmniej się dowiedziałem, kim jest Jadwiga Emilewicz.

Czytaj dalej „Morze Łaptiewów już nie zamarza, Jadwiga Emilewicz odradza się zawsze”

Stowarzyszenie narodzonych obrońców nienarodzonych

Jak część z Państwa, czytelników bloga, byłem dziś świadkiem tyleż kuriozalnej, co symptomatycznej rozmowy w Radiu TOK FM, w której to rozmowie Piotr Kraśko pospołu z Michałem Szułdrzyńskim, przy pewnej bierności Łukasza Pawłowskiego z „Kultury Liberalnej” starali się, tym razem wobec Anny Dryjańskiej, wykazać, że aborcja jest (zawsze) wielką tragedią. Czytaj dalej „Stowarzyszenie narodzonych obrońców nienarodzonych”

Idźcie i mnóżcie się jak króliki

Wylałem już tyle elektronicznego atramentu o szkodliwości wszelkich programów zachęcających ludzi do płodzenia dzieci, że na obecnym etapie prowadzenia bloga, można to już zrobić jedynie z kronikarskiego obowiązku. Polskie Ministerstwo Zdrowia zachęca ludzi do rodzenia dzieci używając symbolu płodności bezrefleksyjnej w postaci mnożących się królików, które „wiedzą jak to robić”. Programy te (na szczęście) są umiarkowanie skuteczne, mają jednak jakieś zalety – po pierwsze można się pośmiać, po drugie ktoś sobie na nich zarobi, po trzecie są istotnym źródłem wiedzy o otchłani ludzkiej duszy i jej autodestrukcyjnych pragnień. Czytaj dalej „Idźcie i mnóżcie się jak króliki”