Więc jednak zatem, (ups, cholercia!) nie wierzycie w katastrofę

Nową strategią wyparcia katastrofy klimatycznej jest postawa następująca. Cytuję za Tomaszem Stawiszyńskim, który formułuje ją, bazując jak się wydaje na poglądach Michaela Schellenbergera, w sposób kanoniczny: Po prostu – nie czeka nas żaden punktowy, wielki, spektakularny koniec. Przeciwnie, zmiany klimatu to proces stopniowy, rozciągnięty w czasie, przebiegający na wielu poziomach jednocześnie i prowadzący do szeregu równoległych przeobrażeń, spośród których tylko część jesteśmy w stanie przewidzieć. Proces będący więc dokładnym przeciwieństwem tego, co zaprezentowane zostało w „Don’t look up”. (nowy amerykański film Adam McKay‚a, USA 2021 – przyp. mój).

Czytaj dalej „Więc jednak zatem, (ups, cholercia!) nie wierzycie w katastrofę”

Pożegnanie niemieckiego atomu

Czytam, że na całym świecie padają firmy dostarczające energię. Przyczyn jest wiele, ale najistotniejszą jest nierealna, fantazmatyczna wizja transformacji energetycznej, która w Niemczech przyjęła kanoniczny wymiar Energiewende. Jak nie raz mówiłem, końcem Energiewende będzie rok 2023 r. Ale równie dobrze może to być już przyszły rok.

Czytaj dalej „Pożegnanie niemieckiego atomu”

Czym się kończy podział łupów

Trzeba było zupełnie nie znać Jarosława Kaczyńskiego i jego środowiska, aby zakładać, że „programy społeczne” PiS były czymś więcej, niż złowrogą manipulacją społeczeństwem nakierowaną na dwa, może trzy cele. Pierwszym był zysk wyborczy, drugim ustawienie wszystkich, również opozycji w roli współsprawców, trzecim – pogarda. Możliwość jej nieskrępowanej realizacji.

Czytaj dalej „Czym się kończy podział łupów”

Póki co październik

Od chwili pojawienia się zjawiska, które określiliśmy mianem pandemii (co chyba nie wyczerpuje sprawy), obserwujemy najprawdopodobniej wejście globalnej cywilizacji w początkową fazę upadku. Fiasko działań dekarbonizacyjnych i ratowania ekosystemów, rosnące ceny energii, rosnące ceny żywności, surowców, braki energii, braki surowców, braki żywności i szeregu produktów, nasilające się problemy migracyjne, a przede wszystkim całkowicie już oczywista katastrofa klimatyczna, nie pozostawiają wątpliwości co do szerszego kontekstu sprawy.

Czytaj dalej „Póki co październik”

Ważność Wszechoceanu – rozmowa z dr. Tomaszem Kijewskim

Kilka dni nad Bałtykiem pozwoliły mi pochylić się nareszcie nad sprawami mórz i oceanów w kontekście katastrofy klimatycznej i nie tylko, o czym rozmawiałem z  dr. Tomaszem Kijewskim, członkiem zespołu Pracowni Badania i Edukacji o Klimacie i Oceanach w Instytucie Oceanologii Polskiej Akademii Nauk (IO PAN) w Sopocie.

Czytaj dalej „Ważność Wszechoceanu – rozmowa z dr. Tomaszem Kijewskim”

Czucie i wiara, czystość i bezpieczeństwo

Jeden z czytelników zwrócił mi ostatnio uwagę, że nic nie piszę na blogu. Czyżby brak słów? – zagadnął w dobrej wierze. Odpowiedź jest jednoznaczna – jak najbardziej brak. Moje nieudolne bluesy i elegie, którymi próbowałem opisywać świat schyłkowego antropocenu, stały się już nadto oczywiste, a o katastrofie piszą wszyscy.

Czytaj dalej „Czucie i wiara, czystość i bezpieczeństwo”

Nie jestem zatroskany, jestem wk…ny! – rozmowa z dr. Antonim Kostką

Z dr. Antonim Kostką sprawy załatwia się tak, że się dzwoni i w trzy minuty załatwia wszystko. Bez zbędnego gadania. Ta rozmowa zajęła nam nieco więcej czasu, ale wynikło to głównie z jej specyfiki Ponieważ Antoniego Kostkę uważam za jednego z najważniejszych obrońców przyrody i działaczy klimatycznych w Polsce, od tego zacząłem. Nie udawaliśmy, że nie jesteśmy po imieniu.

Czytaj dalej „Nie jestem zatroskany, jestem wk…ny! – rozmowa z dr. Antonim Kostką”

Wycinanie drzew jest znakiem załamania cywilizacji

Próbuję, któryś już raz napisać, dlaczego wraz z przyjaciółmi i pokaźną grupą ludzi dobrej woli, zaproponowaliśmy moratorium dla drzew – projekt zakładający nakłonienie władzy ustawodawczej i wykonawczej do zatrzymania procesów usuwania drzew z terenów zurbanizowanych, ale pisanie przychodzi mi coraz trudniej. Wszystko, co dzieje się wokół nas wskazuje na zbliżające się załamanie ekosystemów, czego konsekwencją będzie załamanie cywilizacji. Frenetyczne i metodyczne usuwanie drzew z naszego bezpośredniego otoczenia jest znakiem katastrofy.

Czytaj dalej „Wycinanie drzew jest znakiem załamania cywilizacji”

Schodzić z emisji, ratować bioróżnorodność – rozmowa z prof. Szymonem Malinowskim

Tytuł „Można panikować”[1] wywołał zauważalne kontrowersje . Jak należy to sformułowanie rozumieć? Może bardziej adekwatne byłoby „trzeba się ogarnąć”?

Ciekawostka – ten tytuł wymyślił Jonathan Ramsey, reżyser filmu. To był tzw. pierwszy strzał. Później cała ekipa dumała nad jakimś lepszym pomysłem, ale ostatecznie uznaliśmy, że ten najlepiej oddaje powszechne bagatelizowanie i brak zrozumienia zagrożenia związanego z globalnym ociepleniem i spadkiem bioróżnorodności.

Czytaj dalej „Schodzić z emisji, ratować bioróżnorodność – rozmowa z prof. Szymonem Malinowskim”