Ważne, żeby nie umierać z nadwagą!

Burza, która przetoczyła  wczoraj przez Internety, kiedy to „Dziewuchy Dziewuchom” napisały coś o otyłości sama w sobie nie interesuje mnie zupełnie. Lewica i postęp (LiP) każdego dnia zmaga się z językiem, społecznymi konstrukcjami i dążącą do nieskończoności chęcią poprawiania stanów dobrych przy daleko idącej ignorancji co do rzeczywiście złych. W tych zmaganiach wpada nieustannie na różne aporetyczne pułapki, ale – podnosi się i brnie dalej. I tak już będzie do końca świata. Aspekt apokaliptyczny okładania Dziewuch wydaje mi się w tym kontekście ciekawszy. 

Nie można już oczywiście powiedzieć – „nie dokuczajcie osobom z nadwagą”, co każdy powinien nie tylko powiedzieć, ale też i przyswoić, trzeba to ubrać w szaty jakichś poprawnościowych narracji i połączyć z nauką. W przypadku otyłości okazało się to niebezpieczne, bo z punktu widzenia postępu i dobra ludzkości nie wiadomo było, czy lepiej, żeby otyłość była chorobą czy nie. Ponoć arbitralnie decyduje o tym WHO, siejąc zamęt między LiP i RiP (Prawica i Regres), jak coś zmieni na liście. Bo pewne rzeczy lepiej, żeby chorobami były, a inne nie. (Zazwyczaj to, co PiR chce uznawać za chorobę nie chce być uznawane przez LiP i odwrotnie.)

No i dziewuchom coś tam się pomyliło w tym zakresie, za co zostały zlinczowane. Dzień jak co dzień w internetach.

We wczorajszym okładaniu się po głowach na tym tle ujawniły się (nie po raz pierwszy) i starły dwie istotne cechy współczesnej kultury, które zazwyczaj idą ramię w ramię – perwersyjna chęć do zachowania zdrowia i pewnej określonej substancji własnej osoby, (a dokładniej ciała) z ową chęcią nieustannego poprawiania czegoś, czego już nie można poprawić (układ odbija w stronę faszyzmu właśnie na tym gruncie, ale nie chciałbym tego w tym miejscu rozwijać). Aporie ujawniają się najczęściej na styku kultury z biologią dziesiątkując obóz postępowy, programowo odrzucający tę ostatnią, pod płaszczykiem jej całkowitego uznania.

Dla mnie, jako apokaliptyka z krwi i kości, obłęd wczorajszego shiststormu wyraża się jednak w czymś innym. Oto świat na naszych czach rozpada się. Miał się rozpadać do końca wieku, bo to była ładna okrągła liczba rozpadania się świata, ale rozpadnie się w ciągu tego roku, może następnego, może trzech, ale chyba już nie więcej. Dzieje się tak głównie dlatego, że Arktyka, Grenlandia, Alaska, północe rejony Kanady, Syberii etc. rozmarzają, palą się, uwalniają dwutlenek węgla i metan do atmosfery, przestają odbijać światło słoneczne, co ma szansę dość szybko upiec i ugotować wszystko. To znaczy miałoby, gdyby ludzie w takich sytuacjach nie zaczynali zabijać się sami, zanim zabije czynnik ich zewnętrzny.

W tym kontekście problem otyłości, jak wiele innych problemów zdrowotnych tego typu, jawi mi się jako przesadzony (ostatecznie jawił mi się jako taki już wiele lat temu, kiedy myślałem, że mamy przed sobą jakąś przyszłość. Społeczna presja na dbanie o siebie, uprawianie sportu i tym podobne głupstwa zawsze była dla mnie dość przerażająca, a mój stosunek do niej zaostrzył się, kiedy zorientowałem się, że są czynniki, które będą nas zabijać w daleko gorszy sposób niż rzekomo robi to otyłość, a nawet inne choroby. Ale taka już nasza konstrukcja, że będziemy się z nimi zmagać nawet w świecie 2°C + w stosunku do ery przedprzemysłowej. Nic to, że zginie gatunek i umrze biosfera. Ważne, żeby nie umierać z nadwagą!

A od osób z nadwagą, palaczy i szeregu innych osób niedbających o zdrowie i życie, można w geście apokaliptycznej przyzwoitości (w istocie stać już nas tylko na gesty), się odczepić. Swoją drogą, można to zrobić również poza apokalipsą. Takoż odczepicie się i od dziewuch!

 

Zdjęcie – źródło Pixabay.

Jedna myśl na temat “Ważne, żeby nie umierać z nadwagą!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s