Mane, tekel, fares

Obchodzenie świąt niepodległości poszczególnych państw w świecie, w którym za chwilę życie zostanie zmiecione przez wzrastający poziom CO2 w atmosferze i sprzężenia zwrotne, jakie są jego konsekwencją, to esencja tragizmu zbiorowego ludzkiego losu. Kiedy ustalamy, kto jest faszystą i czy w Polsce skończyło się już demokratyczne państwo prawa, kiedy bez reszty zatapiamy się w świecie wyobraźni, nasz czas jest pracowicie odmierzany. Nikt przy zdrowych zmysłach nie sądzi już, że to dłużej, niż do końca wieku.

Więc ustalmy najpierw kto jest faszystą. Tu ludzie z prawa i lewa udowadniają, że nie każdy, kto idzie w marszu, w którym części ludzi na sztandarach niesie hasła i symbole faszystowskie, jest faszystą i że postępując w ten sposób w ogóle rozmywamy znaczenie czegokolwiek. Poniekąd tak jest, ale ktoś słusznie pokazuje zdjęcia tłumów wznoszących ręce w faszystowskim pozdrowieniu, pośród których są całe rodziny, dzieci, matki, żony, ojcowie, mężowie, kobiety i mężczyźni.

Oto rodzina nie jest żadną tam świętością, wartością samoistną. Są rodziny złe i dobre. Rodziny, gdzie się dzieci wychowuje, wbrew nawet rozsądkowi, na krytycznych wrażliwców i są rodziny, gdzie się je wychowuje na bezkrytycznych wyznawców.

Tak jak modlitwy, są rodziny złe i dobre. Ani życie, ani rodzina, ani modlitwa nie są same w sobie żadnymi tam wartościami. To jedne z najbardziej szkodliwych, ogłupiających fantazji. Zamiast popatrzeć na ten obłęd w kategoriach biologii, neuronauki, czy czegoś z pogranicza, toczy się spór pojęciowy. Psychoanaliza, która to wszystko zupełnie intuicyjnie i jednocześnie trafnie wyjaśnia, jest dziś jedyną rzeczą wyklętą. Nikt przecież nie powie, że to się dzieje w związku z fizykalnym i biologicznym końcem dziejów. Taki istnieje w zbiorowej wyobraźni tylko jako archetyp. Nigdy nic realnego.

Nie zmienia to faktu, że pod skórą ludzie już wiedzą, jaki ich czeka los i dlatego zamieniają się w faszystów. Krążące w sieci fragmenty zeznań Hermana Goeringa z Norymbergii, w których ma mówić, że „zwykli ludzie nie chcą wojny” brzmią dobrze, ale są skrajnie nieprawdziwe, jeśli za zwykłych ludzi uznać przedstawicieli gatunku żyjącego w uwięzionych w miastach hordach. O ile władcy czasami rzeczywiście nie chcą wojny, to zwykli ludzie chcą jej prawie zawsze. Życie bez wojny jest całkowicie nieznośne i tylko wojna na chwilę zdejmuje z ludzi jego ciężar. Matki, o tym że jednak chciały wysłać synów na wojnę, dowiadują się dopiero wtedy, kiedy oglądają ich groby (o ile takie w ogóle istnieją). Chyba że za zwykłego człowieka uznać istotę, która nie chce wojny i toczy ją wtedy tylko, kiedy nie istnieje już jakiekolwiek inne wyjście. Ale takich jest niewielu.

Potem ustalmy, czy bardziej niemoralne są zbrodnie wojenne, czy występki czasów pokoju. Choć sam w żadną moralność nie wierzę, to jeśli na chwilę ja przyjmę, to mi wychodzi, że niemoralność wojenna czasami ma jakieś tragiczne uzasadnienie. Występek czasów pokoju niekoniecznie. Słucham wyznawców rodzącego się reżimu, kiedy twierdzą, że to nie reżim, bo bywało gorzej. W czasach wojny, owszem, bywało. W czasach pokoju, chyba nie.

Na zakończenie zastanówmy się, jakie budowle zburzyć i jakie wznieść. Wiem, to niełatwe. Kiedy ostatnio w internetowej dyskusji powiedziałem, żeby nie usuwać konfederackich pomników, pewien przedstawiciel postępowych elit wykluczył mnie z grona znajomych. Wylecieć od postępowców można również za to, jak się mówi, że będą miliony, jeśli nie miliardy uchodźców klimatycznych i że to może być co najmniej problematyczne dla mieszkańców Północy i Zachodu i za wiele innych poglądów.

Kto mnie wykluczy, kiedy stanę w obronie Pałacu Kultury. Pewnie nikt, bo choć jest to straszne, to przedstawiciele Prawicy i Regresu z rzadka wyrzucają z Fejsa za poglądy, przedstawiciele Lewicy i Postępu niemal zawsze. Może dlatego ci pierwsi dziś wygrywają grę, którą za chwilę przegramy wszyscy.

Tak czy siak – mane, tekel, fares – wszystko już policzone, zważone i podzielone, jak przyszłe cegły z Pałacu Kultury i (nota bene) Nauki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s