Co się z Wami stało?

Przyznam, że to, w co moi liberalni, lewicowi, demokratyczni znajomi i przyjaciele, usiłują przekształcić akt samospalenia się przed Pałacem Kultury, budzi ogromny niepokój. Nie jest tak, że nie spodziewałem się tego, ale w podobnych przypadkach, nadzieja rzeczywiście umiera ostatnia. Czytaj dalej „Co się z Wami stało?”

Reklamy

Służba zdrowia w fantazjach publicystów i komentatorów

Nie dalej jak wczoraj, na antenie jedynej stacji, której jeszcze można słuchać, miałem przyjemność wysłuchania kolejnej dyskusji komentatorów, którymi tym razem były komentatorki, dotyczącej służby zdrowia. Jak miażdżąca większość podobnych dyskusji była to dyskusja całkowicie zrytualizowana, nie wykraczająca nawet o milimetr poza humanistyczną bańkę światoobrazu, którą tak precyzyjnie opisał Clive Hamilton w „Nieposłusznej Ziemi”. Czytaj dalej „Służba zdrowia w fantazjach publicystów i komentatorów”

Świadkowie – część II: Piotr Tyszko-Chmielowiec

Z Piotrem Tyszko-Chmielowcem rozmawia się trochę podobnie jak z tolkienowskim Drzewcem. Piotr słucha pytań i odpowiada powoli. W rozmowie trzeba być skupionym, ale trud zostaje nagrodzony. I nawet jeśli to tylko moje wyobrażenie, to chyba mogłem sobie na nie pozwolić, mając tak wyjątkowego gościa. Człowieka, który o drzewach, szczególnie tych w przestrzeni miejskiej, wie wszystko i dla których zrobił i robi bardzo wiele. Gościem drugiej rozmowy w serii „Świadkowie” jest arborysta, dendrolog, przyrodnik, pasjonat drzew, edukator. Inicjator i lider krajowego programu ochrony drzew przydrożnych „Drogi dla Natury” w Fundacji EkoRozwoju, założyciel i dyrektor Instytutu Drzewawspółautor podręczników i wykładowca, dr. inż. Piotr Tyszko-Chmielowiec.

Czytaj dalej „Świadkowie – część II: Piotr Tyszko-Chmielowiec”

Streszczenie „Hamleta” dla klas średnich wraz z komentarzem

Znaki i Spacje

W Akcie II Poloniusz rzuca zdanie niezwykłe jak na kogoś, kto gada dużo i o niczym: „zwięzłość jest duszą sensu”. Królowa gani go „więcej treści prosimy!” i w ustach tej, co waży słowa, by skryć treść, brzmi to równie paradoksalnie. Oboje giną: ona wychyli niewłaściwy kielich, on wykrwawi się jak wieprz. Jego zabójca, Hamlet, rozprawia na ogół z sensem, ale za dużo. Niektórzy, i na scenie, i na widowni, słabo to znoszą, więc jeden sztych przecina księciu wszystkie wątki. Ostatnia ich strużka „trucizna ćmi mój umysł” zniknie w uchu Horacja. Ten mówi do rzeczy i niewiele (zmieściłby się w 1000 znaków). I tylko on przeżyje.

Wysnuć stąd morał, że uchodzą z życiem tylko ci, co mówią mało i z sensem to za wiele. Niech nam wystarczy niezamierzona przez Autora aluzja, że los naszych dusz w jakiś sposób zależy od stosunku ilości – nie tylko słów, ale…

View original post 30 słów więcej

Tragedia miłośników żywności

Choć często zapewniam, że zajmuję się prowadzeniem kroniki zagłady, to nie jest to do końca prawdą, bo jest to przecież raczej mój stosunek do zagłady wyrażony w jakiejś tam mniej lub bardziej udanej formie literackiej. Czasami jednak, kiedy język staje się niewydolny, trzeba się ograniczyć do kroniki. Oto pożary, które od poniedziałku trawią kalifornijskie hrabstwa Napa i Sonoma (gdzie produkuje się kalifornijskie wino), pożerając winnice i całe miasta, w „gazeta.pl” są dramatem dla… „miłośników wina na całym globie”. Czytaj dalej „Tragedia miłośników żywności”

Otoczeni różańcem – o jedności polityki i religii

Pośmieliśmy się z celebrytów reklamujących akcję „Różaniec do Granic”, przychodzi pora na jej krytykę. Jest ona w większości przypadków chybiona, ale również niemrawa. Ostatecznie wszyscy zdają sobie sprawę, że wobec religii jakiekolwiek argumenty nie mają jakiejkolwiek mocy. Sama akcja, która okazała się ogromnym sukcesem organizatorów, wskazuje, że opozycja nie ma pojęcia, co dzieje się w Polsce, ale również na świecie. Frenetyczna religijność opanowująca świat ma bowiem głębsze, czy po prostu inne podłoże i jest dziś największą potrzebą mas. Czytaj dalej „Otoczeni różańcem – o jedności polityki i religii”

To broń zabija, nie ludzie

Pośród wielu niekonkluzywnych debat prowadzonych w tak zwanej publicznej debacie, debata o powszechnym dostępie do broni zdaje się być królową niekonkluzywności, wyprzedzając zagadnienie dopuszczalności aborcji. O szczepionkach czy zmianie klimatu nie mówimy, bo choć toczą się o nie zażarte boje, to nauka ma jednak tutaj jeszcze coś do powiedzenia. Niewiele, ale zawsze. Ilość mitów, stereotypów i zwykłych głupstw, które trzeba wysłuchać w debacie o broni jest na tyle przytłaczająca, że warto poświęcić im nieco więcej uwagi. Ostatecznie między chęcią posiadania broni i postrzelania sobie, a bezlitosną eksploatacją przyrody, istnieją dość ścisłe związki. Czytaj dalej „To broń zabija, nie ludzie”

Reforma sądownictwa jest zbędna

Podobnie zresztą, jak większość refom „dobrej zmiany”. Gdyby choć trochę pomyśleć, to jakiekolwiek reformy dużych systemów dokonywane z częstotliwością większą niż dziesięć, dwadzieścia lat, niejako z konieczności muszą być szkodliwe – trwonią w niewyobrażalny sposób zasoby naturalne, „moc pospólną” i – mimo początkowego pobudzenia, ostatecznie deprymują i pozbawiają sensu wszelkie wspólne działania. Nie pozwalają również na poczynienie ściślejszych ustaleń, czy coś działa prawidłowo czy nie. Czytaj dalej „Reforma sądownictwa jest zbędna”

Świadkowie – część I: Mikołaj Golachowski

Mój przyjaciel, aktywista, współtwórca portalu ecopress.pl Łukasz Misiuna, powiedział kiedyś w jednej z naszych pesymistycznych dyskusji ekologicznych, że wobec naszej niemocy, zawsze pozostaje nam być świadkami tego, co dzieje się z umierającym życiem na Ziemi, czy po prostu świadkami umierania Ziemi. W tym sformułowaniu nie ma być może nic odkrywczego, może ktoś użył go wcześniej w podobnej sytuacji, ale to Łukaszowi zawdzięczam ostatecznie pomysł na to, aby w ramach bloga porozmawiać z ludźmi, którzy ponad wszelką wątpliwość, są „świadkami”. To będzie łączyć moich gości. Dzielić być może wielość spojrzeń, motywów i ilość nadziei, jaką żywią bądź nie, dla dalszego życia na Ziemi. Moim pierwszym gościem jest Mikołaj Golachowski – biolog, podróżnik, kierownik wypraw antarktycznych, przewodnik turystyczny, wielokrotny zdobywca bieguna północnego i pisarz. Czytaj dalej „Świadkowie – część I: Mikołaj Golachowski”